Bylem wczoraj tj. 2.XII.2009 na senasie w Teatrze STU i piosenka spiewana w pierwszej czesci sztuki po prostu mnie powalila.
Nie znam tytulu, ani tez do konca nie pamietam slow zeby zacytowac, chodzi mi o piosenke spiewana z perspektywy mlodej dziewczyny ktora zakochuje sie i doswiadcza tego wspanialego uczucia, jednoczesnie ma swiadomosc jak ono z czasem spowszednieje, daleki jestem tutaj od interpretacji tekstu chce po prostu zeby bylo wiadomo o jaki utwor mi chodzi.
Teraz do sedna sprawy;) czy mozna prosic o tekst tego utworu, jesli w ogole praktykuje sie takie prosby?
a drugie pytanko to czy mozna kupic nagranie gdzies tej pisenki w wykonaniu Pani ktora spiewala ja w Krakowie? zaspiewala to po prostu niesamowicie, rozkladalo na lopatki naprawde, gratulacje przy okazji wielkiego talentu, wspanialego glosu i umiejetnosci wykorzystania tych walorow.
moze nagra Pani jakas plyte wokalna, jestem pierwszym, ktory ustawi sie w kolejce do kupna;)
Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz.
pozdrawiam
Jędrzej
