“Rosyjska ruletka” w TEATRZE KIELECKIM
W połowie listopada w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach odbyła się premiera „Rosyjskiej Ruletki” w reżyserii Darka Starczewskiego. Jest to kompilacja tekstów dwóch spektakli Grupy Rafała Kmity – „Wszyscyśmy z jednego szynela” i „Pieśni z szynela” w interpretacji zespołu z Kielc. Przedstawienie ma dobre recenzje i jest gorąco przyjmowane przez tamtejszą publiczność. Teatr z Kielc to już kolejny po lubelskim i częstochowskim teatr repertuarowy, który sięga po twórczość Rafała Kmity, by przedstawić własną jej wersję.
Ja to widziałem, przecież to gorsze od oryginału!!!!!!!! Ani teatr ani kabaret
Oczywiscie nie mogę zabronić wygłaszania własnych opinii ,ale panie Rysiu proszę się zastanowić zanim następnym razem pan coś takiego napisze czy panski komentarz jest mile widziany na tego typu stronach. Uważam iż nie. Dlaczego ? Już śpieszę z odpowiedzią myśle że to była sztuka godna pozytywnego komentarza,Mi podobała się bardzo. niech pan pomyśli nad tym czy umialby pan zagrac to lepiej? Odpowiedź na to pytanie brzmi nie. Po pierwsze nie jest pan aktorem i nie umiałby pan (a przynajmniej takie są moje przypuszczenia )odzwierciedlic tej roli. A poza tym same błachostki na ten przykład nauka tekstu. Liczę się z tym iż aktorzy grający w tej sztuce (absolutnie genialni) mieli czas na “wkucie” scenariusza na pamięć, ale łatwe to nie jest. Po drugie śpiew czy posiada pan tę umiejętność? Mile widziana jest pana riposta. Przepraszam iż wygłaszam me zdanie w tak ….”’brutalny” sposób lecz do co po niektórych inaczej się nie da. Ze zniecierpliwieniem czekam na pański komentarz. Chętnie przyjmę uwagi i sprostowania co do mej wypowiedzi. Pozdrawiam Anna P.S. Teraz troszkę mniej grzeczna i dyscyngowana uwaga. Jesli ma pan ochotę wygłaszać tego typu komentarze to proszę załorzyc anty-klub a nie wyglaszac swe uwagi w fun-club’ie
Oglądałem to przedstawienie wraz z rodziną i przyjaciółmi (w sumie 10 osób, przy czym niektóre o dość krytycznym usposobieniu). Bardzo się nam podobało, zarówno jak (wnosząc z ilości braw) większości publiczności. Myślę, że to wystarczająca rekomendacja aby zobaczyć ten spektakl. Właśnie – spektakl a nie sztukę. Kto “nastawił” się na klasyczną sztukę teatralną, a przy okazji nie jest dość spontaniczny i otwarty na różne rodzaje działań scenicznych, może będzie rozczarowany. Życzę jednak wszystkim aby nie zrażeni krytyczną opinią pana Rysia, sami wyrobili sobie zdanie o “Rosyjskiej ruletce”. Myślę, że większość nie pożałuje, a nieliczna mniejszość, no cóż, w tego typu zabawach jak rosyjska ruletka, od czasu do czasu bywają ofiary.